piątek, 17 stycznia 2014

Historia quillingu cz. 1/ History of quilling

Zdjęcie pochodzi z http://blog.liverpoolmuseums.org.uk
Ostatnio dużo czasu spędziłam szukając informacji na temat historii quillingu.

Niestety w polskim Internecie praktycznie nic nie ma, poza krótkimi notatkami przetłumaczonymi  z anglojęzycznych stron poświęconych quillingowi.

Udało mi się dotrzeć do wielu ciekawych artykułów, głównie ze stron domów aukcyjnych lub magazynów poświęconych antykom. A dziś trafiłam na wspaniały artykuł zamieszony w watykańskim magazynie "Inside the Vatican" który dodaje do znanej już historii wiele nowych i ciekawych szczegółów.

Moje poszukiwania zaowocowały 4 stronicami tekstu, a i tak prawdopodobnie to nie będzie jeszcze wszystko :) Dlatego postanowiłam napisać kilka krótkich notatek i podzielić się z wami tym, co udało mi się znaleźć. Dziś zacznę od 3 mitów na temat quillingu.



Macedońska filigranowa waza 
Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://cyndiesstudiodesigns.com

Mit pierwszy: Na niektórych stronach można znaleźć informację, że historia quillingu sięga Chin i czasów wynalezienia papieru lub że można poszukiwać jej początków w starożytnym Egipcie.

Ja zgadzam się natomiast z historykami, wywodzącymi quilling od sztuki zdobniczej znanej już w starożytności, a nazywanej "metal filigree". Po polsku filigranem.

Filigran - nazwa pochodzi od łacińskich słów: filan - nitka oraz granum - ziarno.

W skrócie ta technika zdobnicza polega na ozdabianiu lub wykonywaniu całego przedmiotu z cienkich połączonych drucików (najczęściej złotych lub srebrnych) i układaniu ich, zwijaniu w ażurowe wzory.

Filigran jest techniką o długiej tradycji sięgającej czasów starożytnej Mezopotamii, Syrii i Azji Środkowej. Wyroby filigranowe znajdziemy m.in. w starożytnej Grecji, Egipcie, Etruii, Fenicji, Macedonii czy Rzymie. A przeznaczone były głownie dla władców i arystokracji.

W czasach naszej ery - odnajdziemy wyroby z filigranu w Bizancjum, krajach Bliskiego Wschodu, Indiach, Korei Chinach, Japonii. Znajdziemy go także na celtyckich ozdobach oraz chrześcijańskich wyrobach sakralnych na całym świecie. Współcześnie wykorzystywany jest w jubilerstwie i zdobnictwie.


Mit drugi: Nazwa quilling pochodzi od tego, że w przeszłości do tworzenia quillingowych kompozycji używano gęsich piór - quill - na które nawijano paski papieru.

Nie jest to jednak cała prawda. W większości artykułów poświęconych zabytkowym eksponatom wykonanym w tej technice spotkać można nazwy: paper filigree, filigree work, roller paper, scrollwork.

Wpisując do przeglądarki nazwy quilling lub quill work w wynikach zobaczymy obok dobrze nam znanych quillingowych kompozycji, tradycyjne rzemiosło rdzennych amerykańskich Indian, które nazywane jest właśnie „quill work”.
Być może nazwa quilling została zapożyczona od rdzennych Indian, a być może rzeczywiście pochodzi od gęsiego pióra.

W każdym bądź razie nazwa quilling dla techniki paper filigree narodziła się w Stanach Zjednoczonych i pojawia w powszechnym użyciu dopiero w II połowie XX wieku.

Zdjęcie pochodzi z http://www.1stdibs.com
Mit trzeci: Na stronie poświęconej twórczości Jane Austin i powieści Rozważna i Romantyczna znalazłam poniższe zdanie. Zresztą nie tylko na tej stronie.
"The art of paper quilling dates back three or four centuries to a time when nuns used the gold edges trimmed from Bible pages to create simple but beautiful works of artistry. The scraps of paper were wrapped around goose quills to create coiled shapes — hence the name “quilling.”

Podkreślony fragment mówi o tym, że zakonnice używały pasków papieru z pozłacanymi brzegami pochodzących z Biblii.... Hmm to prawdą nie jest. Trudno mi sobie wyobrazić by zakonnice niszczyły najważniejszą dla nich i świętą księgę, by z pasków papieru tworzyć filigranowe arcydzieła ...

Inny artykuł wyjaśnia natomiast, że paski papieru przygotowywali introligatorzy i oni również pozłacali brzegi. Całkiem możliwe, że zakony zamawiały u nich taki papier lub zużywały skrawki papieru powstałe przy druku i składzie egzemplarzy Biblii lub innych ksiąg.

Jest jeszcze czwarty mit dotyczący tego, że głównie zakonnice z Francji i Włoch zajmowały się paper filigree. No cóż nie jest to cała prawda :) Ale o tym następnym razem :)

Zapraszam do przeczytania: Historia quillingu cz. 2.

For my friends who do not speak Polish. 
I promise to translate this text as soon as I have enough time. 
And soon I will give you a list of links to articles about the history of quilling :)

6 komentarzy:

  1. Grażynko, bardzo cenne informacje i bardzo długo szukałam czegoś takiego. Bardzo dziękuję! :) Dodaję stronkę do ulubionych, żeby nie zgubić przypadkiem znów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydało :) Na publikację czeka 3 część. Tylko muszę się uporać z zawodowymi sprawami :)

      Usuń
  2. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idealne przydało mi się bardzo jestem bardzo zadowolony .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cenne informacje. Fantastycznie, że się tym zajmujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i cieszę sie, że te wiadomości się przydają :)

      Usuń
  4. Bardzo interesujące! Przeczytałam wszystkie części historii quillingu (w odwróconej kolejności :D ). Faktycznie chyba nie ma nic na ten temat w polskim internecie :)

    OdpowiedzUsuń